FISKUS ZWIĘKSZA ŚRODKI NA LEGALNE PROWOKACJE
04.10.2025

Od 25 września 2025 r. pracownicy i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) mogą wydać na tzw. nabycie sprawdzające nawet 5 000 zł na jedną transakcję. Dotychczas limit wynosił 2 000 zł. Oznacza to, że kontrole mogą obejmować coraz droższe towary i usługi.
Na czym polega nabycie sprawdzające?
To forma legalnej prowokacji, w ramach której urzędnik KAS występuje incognito jako klient:
- kupuje towar lub usługę,
- sprawdza, czy sprzedawca zarejestruje sprzedaż na kasie i wyda paragon fiskalny.
Jeśli wszystko jest w porządku – sporządza tylko notatkę służbową.
Jeśli wykryje nieprawidłowości – spisuje protokół i nakłada mandat karny.
Wyniki kontroli w 2025 r.
W pierwszym półroczu 2025 r.:
- przeprowadzono ponad 25 tys. nabyć sprawdzających,
- wykryto 9 055 nieprawidłowości,
- wystawiono prawie 9,5 tys. mandatów na łączną kwotę 12,6 mln zł.
Dla porównania – w analogicznym okresie 2024 r. wykryto 5 944 nieprawidłowości, a mandaty opiewały na 8,7 mln zł.
Koszty i zyski fiskusa
Wydatki KAS na nabycia sprawdzające to niewielki procent wpływów z mandatów:
- w I półroczu 2025 r. – 470 tys. zł (3,7% kwoty z mandatów),
- w całym 2024 r. – 963 tys. zł (4,7% kwoty z mandatów).
Kontrole fiskusa są coraz częstsze i coraz droższe. Brak paragonu lub niewłaściwe zarejestrowanie transakcji może skończyć się mandatem. Warto więc zadbać o pełną zgodność z przepisami, aby uniknąć kosztownych konsekwencji.

